Kliknij tutaj --> ⛄ jak wyglądał wasz 1 raz

640 views, 5 likes, 2 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Pływam bez promili: A jak wyglądał dziś Wasz poranek? 樂 Transport rannego . A jak wyglądał Wasz piątkowy poranek? To ostatni element trzytygodniowego kursu z udziałem żołnierzy NATO enhanced Forward 523 views, 8 likes, 0 loves, 1 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Centrum Rekreacji FORMA: Poniedziałek dobiega końca a jak wyglądał WASZ Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz. Read Wasz pierwszy raz (USA) from the story Preferencje Countryhumans by olciaa_fasolciaa with 1,463 reads. countryhumans, niemcy, miłość. witam na kanale peŁnym pasji do makijaŻu i jego historii, stylu, starego kina i robieniem czegoŚ z niczego :)zapraszam ciĘ rÓwnieŻ na mÓj pierwszy kanaŁ http Site De Rencontre Cote D Ivoire France. Byłaś właśnie w bibliotece, próbowałaś złapać książkę która była dość wysoko. W tej samej chwili czułaś jakby życie przeleciało ci przed oczami po chwili zorientowałaś się, że ktoś cię w samą porę złapał. - Malfoy? - Tak, to ja. - uśmiechnął się chłopak. - Myślałam, że znów mi podwiniesz nogę jak za czasów szkolnych. - Otóż nie tym razem. - Zmieniłeś się. - Widzisz nie taki diabeł straszny jak go malują. Może miałabyś ochotę na spotkanie dzisiaj o 19? - Specjalnie do roboty nic nie mam, więc czemu nie. - Super, będę czekać. Udałaś się do domu, spojrzałaś się na zegarek i miałaś dwie godziny do spotkania .Dlatego postanowiłaś wziąć długą kąpiel, oraz poświęcić ten czas na staranne przygotowywania. Zleciało już dobre półtorej godziny, a ty byłaś już gotowa do wyjścia .Gdy miałaś już wychodzić z mieszkania przy drzwiach stał blondyn ubrany był w czarną koszulę taką którą często nosił w szkole, zaś włosy miał idealnie ułożone. Na sam widok czułaś motyle w brzuchu, a z przemyśleń wyrwał cię jego głos. - Gotowa? - Gotowa. W tej samej chwili przeteleportowaliście się do Malfoy Manor. Okolica w tym miejscu była ciemna i mroczna, końcu Draco wpuścił cię do środka. W domu panował spokój, zaś na środku salonu zauważyłaś duży stół nakryty białym obrusem. - Pijesz? - Wino. - odpowiedziałaś krótko. - Co sobie panienka zażyczy. W końcu zaczęliście rozmawiać, nie wiedząc nawet, że zleciało już dobre pięć godzin. -Chyba już trochę późno, nie uważasz? - Noc jeszcze młoda. -Hm... - Zostajesz na noc? - Oj nie wiem czy mogę... - Rodzice wyjechali, więc...- drgnął ramionami. - Poza tym muszę ci coś powiedzieć. - Co takiego? - spytałaś zaskoczona. - Bo, wiesz... Jakby Ty mi się podobasz. -J-ja? - Tak. To pytanie cię zbiło z nóg, ale nie zdążyłaś już nic zrobić, ponieważ blondyn złapał cię w pasie łącząc wasze usta w pocałunku który z każda chwilą stawał się coraz bardziej namiętny .W pewnej chwili poczułaś jak jego dłonie zeszły uda i podnosi do góry gdzieś prowadząc, przez chwilę nie miałaś pojęcia gdzie do póki twoje plecy nie spotkały się z miękkim materacem. Nawet nie wiedziałaś kiedy wasze ubrania znalazły się obok łóżka. Poczułaś jak oderwał się od twoich ust i zaczyna całować twoją szyję zaczynając schodzić coraz niżej, zaś jego przyjaciel powoli ocierał się o twoją łechtaczkę powodując, że cicho jęknęłaś niedługo potem wszedł w ciebie, ale jednak nie tak mocno i gwałtownie jak mogłaś się tego spodziewać, a jego ruchy były wolne, chociaż po czasie stawały się one szybkie. Zleciało wam na tym trzy godziny, po czym wykończeni położyliście się zadowoleni. *** Łapcie one shot z Draco, przepraszam za ociąganie się, ale na prawdę psycha sitting. Poza tym to mój pierwszy shot takiego typu, więc za jakiekolwiek błędy, powtórzenia przepraszam. Jak wyglądał wasz półmetek? U mnie jest taka sytuacja, że nasza klasa organizuje w klubie i sprzedajemy bilety po 20 zł również innym. Kiedyś to było, że wybierało się osobę towarzyszącą, tak jak na studniówce i się bawiło, a teraz może przyjść każdy :/ Jak u was to wygląda? My mamy w tej cenie przekąski (chipsy i paluszki), soki, dostępny klub dla siebie, wynajęty dj i ochrona. Ogólnie to wszyscy się nastawiają, że sie upiją i tyle. Byłam w tamtym roku na koleżanki i to wyglądało strasznie. Wszędzie wódka rozlana na stole, pod stołem. Tu ktoś wymiotuje, tam dziewczyna leży pod krzesłem na ziemi upita w trzy ****... Marzyłam o innym półmetku, a mam nadzieję, że mój będzie lepszy... Jak to wygląda u was? Była to zwykła impreza gdzie każdy ubierał się jak chciał, kosztowała aż 10zł od osoby, można było wziąć towarzyszącą. Tyle (; Ja miałam w klubie, cały klub wynajęty, były chyba 3 klasy ale przyszli też ludzie z poza szkoły, składaliśmy się chyba po 40zł w tym były tylko jakieś przekąski, jak ktoś chciał coś pić to musiał kupić sobie przy barze... Było bardzo fajnie, wiadomo, że niektórzy się upili ale nie było za dużo takich osób Moje połowinki były w restauracji, gdzie na sali obok był dancing, wcześnie było zamówione całe menu i wszystko było bardzo elegancko, a każdy zachowywał się na poziomie nie rozumiem organizowania połowinek w klubie;/ do klubu to sobie można co tydzień jeździć. U mnie było mega ! mieliśmy w jednym z Sopockich klubów ) imprezka była super!! bardzo miło wspominam moj polmetek byl lepszy niz moja studniowka ;p wynajety klub jedzonko picie alkohol tez byl ale nie bylo jakiegos "bydla" jak to teraz bywa . Hmmm... u mnie na półmetku albo się szło z osobą towarzyszącą albo jak ktoś chciał się napić to przed imprezą bo wnieść się nie samo z osobami z zewnątrz nie było szans żeby ktoś wszedł więc trochę inaczej niż u Ciebie. u mnie polmetek byl sto lat temu, ale pamietam jak dzis. bylam jedna z organizatorek, zrobilismy duza impreze dla kilku klas, wynajelismy takie 3 sale, w jednej byly stoly zastawione jedzeniem, w drugim miejsce do tanczenia i dj, a w trzeciej cos tam jeszcze. mialo byc kolo 70 osob, niestety ludzi zaczelo sie schodzic wiecej, ochrone mielismy od wlasciciela, ale okazalo sie, ze jacys dwaj dziadkowie przyszli jako ochroniarze, co w ogole nie potrafili nic kontrolowac. no i bylo kolo 200 osob, w ogole jacys dziwni ludzie sie zjawili i zaczeli szalec. ludziska sie opili strasznie, rzucali jedzeniem, wymiotowali gdzie sie dalo, wszystko wymknelo sie spod kontroli, jacys kolesie zaczeli sie bic, przez przypadek jedna laska dostala z sierpowego, ochroniarze uciekli i zadzwonili po policje, policja przyjechala, zadzwonili po wlasciciela- on przyjechal z grupka jakis dziwnych kolesi, wywalil wszystkich, zostawil tylko nas organizatorow w 10 osob i kazal nam sprzatac, skonczylismy kolo 6 nad ranem, ale nie moglismy wyjsc, bo pozamykal wszystkie drzwi (wlasciciel), poszlismy do niego (siedzial przy barze z kumplami), on zaczal sie na nas wydzierac, ze nam pokaze, kto tu rzadzi itd- zaczal nas szturchac, a jak sie jeden chlopak postawil to jeden z kolesi wlasciciela rozwalil mu twarz doslownie, Ci kolesie zaczeli byc agresywni, stweirdzili, ze sie teraz zabawia z dziewczynkami, zaczeli macac moja kolezanke- ona zaczela plakac i wtedy zjawila sie dziewczyna wlascieciela i okazalo sie, ze zna jedna z moich kolezanek i powiedziala do swojego faceta, zeby nas puscil, on cos tam pomarudzil, ale nas puscil, uciekalismy stamtad biegiem. NIE ZAPOMNE TEGO DO KONCA ZYCIA, NAJGORSZA IMPREZA NA JAKIEJ BYLAM !!! U mnie było z klasą, wynajęty lokal, zamknięta impreza , od osoby ok . 70 zł można było przyjść z os towarzyszaacą menu jak na 100 dniowce, dania główne, owoce, przekąski, ochorona , dj, wystrój, a alkohol jak ktoś przemycił na salę to miał. Ale zabierali, więc trzeba było się chowac. ja nie miałam. i cieszę się. w dodatku co to za impreza jak może każdy na nią przyjść? Cytatczerwone u mnie polmetek byl sto lat temu, ale pamietam jak dzis. bylam jedna z organizatorek, zrobilismy duza impreze dla kilku klas, wynajelismy takie 3 sale, w jednej byly stoly zastawione jedzeniem, w drugim miejsce do tanczenia i dj, a w trzeciej cos tam jeszcze. mialo byc kolo 70 osob, niestety ludzi zaczelo sie schodzic wiecej, ochrone mielismy od wlasciciela, ale okazalo sie, ze jacys dwaj dziadkowie przyszli jako ochroniarze, co w ogole nie potrafili nic kontrolowac. no i bylo kolo 200 osob, w ogole jacys dziwni ludzie sie zjawili i zaczeli szalec. ludziska sie opili strasznie, rzucali jedzeniem, wymiotowali gdzie sie dalo, wszystko wymknelo sie spod kontroli, jacys kolesie zaczeli sie bic, przez przypadek jedna laska dostala z sierpowego, ochroniarze uciekli i zadzwonili po policje, policja przyjechala, zadzwonili po wlasciciela- on przyjechal z grupka jakis dziwnych kolesi, wywalil wszystkich, zostawil tylko nas organizatorow w 10 osob i kazal nam sprzatac, skonczylismy kolo 6 nad ranem, ale nie moglismy wyjsc, bo pozamykal wszystkie drzwi (wlasciciel), poszlismy do niego (siedzial przy barze z kumplami), on zaczal sie na nas wydzierac, ze nam pokaze, kto tu rzadzi itd- zaczal nas szturchac, a jak sie jeden chlopak postawil to jeden z kolesi wlasciciela rozwalil mu twarz doslownie, Ci kolesie zaczeli byc agresywni, stweirdzili, ze sie teraz zabawia z dziewczynkami, zaczeli macac moja kolezanke- ona zaczela plakac i wtedy zjawila sie dziewczyna wlascieciela i okazalo sie, ze zna jedna z moich kolezanek i powiedziala do swojego faceta, zeby nas puscil, on cos tam pomarudzil, ale nas puscil, uciekalismy stamtad biegiem. NIE ZAPOMNE TEGO DO KONCA ZYCIA, NAJGORSZA IMPREZA NA JAKIEJ BYLAM !!! Hmmmmm słyszałam tę historię, nie było czasem o tym głośno? Z tym, że to było chyba o studniówce, ale podobno historia, którą słyszałam, wydarzyła się na Śląsku Oo właśnie o to chodzi że nie wyglądał , niestety nie doszło do niego... a mój i każdy na jakim byłam był właśnie taką kulturalną imprezą w "restauracji"/domu weselnym. Dziewczyny w sukienkach, chłopaki pod krawatem, dj, ciepłe dania, wiadomo też alkohol, ale wszyscy mniej-wiecej ogarnięci. Moim zdaniem tak powinny wyglądac półmetki, bo to taka namiastka studniówki, a do klubu w jeansach mozna isć w każdy weekend. a płaciliśmy ok 90 zł za osobę, a za pare 170 Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-09-10 20:15 przez czarnoczarna. Cytat19BaMbOoChA90 Hmmmmm słyszałam tę historię, nie było czasem o tym głośno? Z tym, że to było chyba o studniówce, ale podobno historia, którą słyszałam, wydarzyła się na Śląsku Oo mysle ze takie historie zdarzaly sie wszedzie, moja impreza byla w kielcach, ale nie naglasnialismy tego, bylismy wszyscy za bardzo wystraszeni, a ten wlascieciel to w ogole byl jakis mafioso, duza ryba w kielcach, o czym dowiedzielismy sie juz po calym zajsciu Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum. Dołączył: 2012-06-11 Miasto: Opole Liczba postów: 1032 16 lipca 2012, 17:51 Część dziewczyny! :) z tego powodu iż z natury jestem ciekawska, a ostatnio wypominałam to z facetem zapytam Was- jak wyglądał Wasz pierwszy raz? Czy było to tak jak sobie wyobrażaliscię, było to zaplanowane czy po prostu spontaniczne? :) Fajnie by też było jakbyścię Wasz wiek podały. Jeżeli chodzi o mnie to miałam 18 lat, chłopak był stały i o współżyćiu rozmawialiśmy na długo przed. On (czego się w ogóle nie spodziewałam) zabrał mnie pewnego letniego wieczoru na piknik. No i tak jakoś się potoczyło. Nad nami niebo pełne gwiazd, naprawdę bardzo miło wspominam te chwilę :) Jeżeli nie chcesz odpowiadać, to po prostu tego nie rób. Komentarze w stylu "po co Ci to wiedzieć" są tutaj zbędne :) milena17064 16 lipca 2012, 17:55 Ja mojego pierwszego razu dobrze nie wspominam, całkiem inaczej sobie to wyobrażałam nie było zaplanowane ale cholernie bolało miałam 20 lat a teraz mam 21 i nadal jestem z tym chłopakiem z którym miałam swój I raz Dołączył: 2012-07-12 Miasto: Kraków Liczba postów: 2106 16 lipca 2012, 17:56 Hmmm, przywróciłaś we mnie wspomnienia. Pomyśleć o tamtych chwilach miło, ale niech szczegóły zostaną naszą słodką tajemnicą :) Maritzee 16 lipca 2012, 17:59 U mnie ten szaleństwa nie było ani fajnie ani romantycznie w lesie w samochodzie.. i bolało.. ;/ puckolinka 16 lipca 2012, 18:00 mój mąż stanął na wysokości zadania wszystko zorganizował kolacja, pokój atmosfera. Bylo planowane ale nie że we wt o 18 mieliśmy kilka dni wolnego, bolało a potem przesunął mi się okres nie wiedzieć czemu może ze stresu Patrysia92 16 lipca 2012, 18:14 Mialam 19 lat i to byl moj pierwszy 'prawdziwy' chlopak :) Planowalismy ze poczakamy 2 miesiace na seks ale zrobilismy to po tygodniu! haha :) Bardzo dobrze to wspominam :) Teraz jestesmy zareczeni :) xx Dołączył: 2012-06-06 Miasto: Dolinka Liczba postów: 181 16 lipca 2012, 18:22 U mnie ten szaleństwa nie było ani fajnie ani romantycznie w lesie w samochodzie.. i bolało.. ;/ gratuluje inteligencji. Dołączył: 2011-10-17 Miasto: Pieszyce Liczba postów: 13180 16 lipca 2012, 18:39 3kgDoLipca napisał(a):Maritzee napisał(a):U mnie ten szaleństwa nie było ani fajnie ani romantycznie w lesie w samochodzie.. i bolało.. ;/Oooo i juz sie zaczyna ocenianie.....swietoszka...:/Moj tez byl nijaki ale to dlatego, ze facet okazal sie nieodpowiedni. Potem minelo troche czasu. Jakos sie tym nie przejmowalam. Poznalam mojego T i umowilismy sie, ze to z nim mialam ten 1 raz, bo z tamtym to bylo tylko pojedynczy przypadek bolesnego przebicia blony dziewiczej a z moim miskiem to co innego.!!;>A i wtedy mialam 18 lat a z moim T niecale 20 Edytowany przez XXkilo 16 lipca 2012, 18:40 paulinapola 16 lipca 2012, 18:39 18lat. pierwsza wielka milosc... nie jestesmy razem, ale pozostalismy dobrymi znajomymi. bez zadnych zbednych przygotowan i romanrtycznych scenerii. normalnie, w lozku... bez bolu, ale to dlatego ze dziewictwa w ten sposob nie stracilam. ale magie w seksie dostrzegam dopiero teraz, jak jestem dojrzalsza i juz od 2 lat z jednym facetem. Salemka 16 lipca 2012, 18:44 Miałam 18 lat i byłam zakochana z wzajemnością :) Częściowo był zaplanowany, bo z wyprzedzeniem zaczęłam brać tabletki, ale z drugiej strony spontaniczny, bo nie zaplanowaliśmy konkretnej daty - po prostu tak wyszło :)Wspominam bardzo miło :) Był delikatny, ale stanowczy. Nie bolało. Krwi była dosłownie żałuję mimo, że nie jesteśmy już razem. Jakiś czas później złamałam mu serce... nasze drogi się rozchodziły i to była jedyna słuszna decyzja. Dołączył: 2012-06-11 Miasto: Opole Liczba postów: 1032 16 lipca 2012, 17:51 Część dziewczyny! :) z tego powodu iż z natury jestem ciekawska, a ostatnio wypominałam to z facetem zapytam Was- jak wyglądał Wasz pierwszy raz? Czy było to tak jak sobie wyobrażaliscię, było to zaplanowane czy po prostu spontaniczne? :) Fajnie by też było jakbyścię Wasz wiek podały. Jeżeli chodzi o mnie to miałam 18 lat, chłopak był stały i o współżyćiu rozmawialiśmy na długo przed. On (czego się w ogóle nie spodziewałam) zabrał mnie pewnego letniego wieczoru na piknik. No i tak jakoś się potoczyło. Nad nami niebo pełne gwiazd, naprawdę bardzo miło wspominam te chwilę :) Jeżeli nie chcesz odpowiadać, to po prostu tego nie rób. Komentarze w stylu "po co Ci to wiedzieć" są tutaj zbędne :) awokado95 17 lipca 2012, 12:00 mialam prawie 17 lat i bylo idealnie, chociaz spontanicznie ;p swieczki, seksowna bielizna, gra romantyczna, a potem seks. chociaz chyba troche za bardzo sie prtzejelam, bo bolalo tak ze plakalam z bolu. ale i tak nie zaluje, bylo cudownie. dalej jestesmy rfazem Dołączył: 2012-07-17 Miasto: Santo Domingo Liczba postów: 11 17 lipca 2012, 12:23 Mój był całkiem spontaniczny. Nic a nic nie bolało i było bardzo przyjemnie. Do dzisiaj jestem z tym chłopakiem. Dołączył: 2010-06-18 Miasto: Warszawa Liczba postów: 3542 17 lipca 2012, 23:30 Lat miałam 15 więc bardzo młodziutka byłam, teraz 23. Żałuję i nie żałuję z pewnych powodów ale bardziej skłaniam się ku drugiej odpowiedzi :) Partnera miałam wspaniałego, było tak jak sobie wymarzyłam- nie nalegał, chciał poczekać, był wyrozumiały, pokierował mną, delikatny i przede wszystkim kochaliśmy się. Bardzo. wrednababa54 18 lipca 2012, 08:35 14 lat, spontaniczny seks z napotkanym chlopakiem. nie zaluje. przynajmniej mam to za soba realme1212 18 lipca 2012, 21:46 Przeżyłam pierwszy raz dziś ;D O ile to tak można nazwać , bo przez ból nie doszło nawet do pełnej penetracji , no ale :D :D przynajmniej się pośmialiśmy :D Mam 17 lat , chłopak 18 . Patrząc na całokształt (gra wstępna- czas spędzony wcześniej i później) było świetnie Edytowany przez realme1212 18 lipca 2012, 21:51 anna1952 21 lipca 2012, 22:14 u mnie niedawno;) mam 19lat i w sumie próbowaliśmy już 2 lata, zawsze bolało, później prawdopodobnie rozdziewiczył mniepalcami, więc fizyczny stosunek nie bolał;) a no i w samochodzie ;) Finesse 27 lipca 2012, 21:47 Ja miałam piętnaście lat. Plener, nasze ulubione, cichutkie miejsce, w które bardzo często przychodziliśmy. Na początku miałobyć spontanicznie, ale strasznie się stresowaliśmy (w wyniku czego - brak erekcji), tak więc do niczego nie doszło, więc jakąś godzinę później zaczęliśmy na nowo wzniecać w sobie namiętność. Była tak ogromna, że cały stres prysnął. Nie bolało, było delikatnie, krótko i przyjemnie. Oczywiście nie było mowy o żadnej mega rozkoszy, tak jak teraz, po dwóch miesiącach współżycia, lecz przyjemnie. Nie żałuję, bo to moja pierwsza, dalej trwająca, wielka miłość Dołączył: 2007-06-14 Miasto: Kraków Liczba postów: 15348 28 lipca 2012, 18:56 14 lat, spontaniczny seks z napotkanym chlopakiem. nie zaluje. przynajmniej mam to za sobaaha... z fajnego założenia wychodzą dzisiejsze nastolatki, nie ma co... mahejkowa 28 lipca 2012, 19:39 anna1952 napisał(a):u mnie niedawno;) mam 19lat i w sumie próbowaliśmy już 2 lata, zawsze bolało, później prawdopodobnie rozdziewiczył mniepalcami, więc fizyczny stosunek nie bolał;) a no i w samochodzie ;)przez 2 lata próbował Ci wsadzić i nic? Napiszcie dziewczyny jak wyglada wasz przykładowy dzienny jadłospis, pytanie kieruję bardziej do osób, które nie stosuja diety a odżywiaja się normalnie. Ja staram się jeść normalnie, ale wydaje mi się, że i tak jej za dużo czasami i za wielkie porcje. mój przykładowy jadłospis : śniadanie - 2 kanapki drugie śniadanie - duży jogurt + dwie słodkie bułki/drożdżówka/pączek obiad - ziemniaki, schab, surówka podwieczorek - pierogi np. ruskie 8-10 sztuk średniej wielkości kolacja - 2 kanapki/ jogurt/ owoce/ wafelek wg was to dużo/mało/w sam raz? staram się urozmaicać swoje posiłki we wszyskie składniki, aby była ona zbilansowana, nie stosuje diet, bo nie mam do tego cierplwości wydaje mi sie ze sporo. ja jem raczej mniej. np dzis sniadanie 2jajka na twardo 2sniadanie brokuly i marchewka na parze obiad salatka z tego co mam w lodowce ( czesto jeszcze jakis kotlet do tego dolaczam ) klacji nie jem pozatym 2 pomarancze, woda , zielona herbata. i .. batonik...;/ nie wiem jak dla innych czy to dużo czy nie, na pewno bardzo kaloryczne a zwłaszcza 2 ostatnie posiłki zamiast schabowego proponuję pierś z kurczaka jest zdrowsza i mniej kaloryczna oczywiście gotowana sniadanie : 2 kromki razowego pieczywa z wedlina lub serkiem+ rzodkiewka, kilka plastrow ogorka, pomidora, czasem dolacze do tego zupe mleczna (najwiecej jem na sniadanie) 2 sniadanie jablko,lub inny owoc z jogurtem obiad. zupa, badz 2 danie, ryz, kasza ,ziemniaki z miesem z kurczakiem badz ryba (najczesciej smazona) + surowka badz salata czaSem cos bardo niezdrowego np frytki pizza itp pierogow zjadam max 6.... ograniczam wszystko co ciezkostrawne kolacja 2 kromki chleba razowego (tak jak przy sniadaniu) po kolacji czesto deser w postaci owocow, badz kaszki manny na chudym mleku w miedzy czasie 1 kawa zbozowa, badz rozpuszczalna z m mlekiem, zielona cherbata 2 x dziennie i dodatkowo 2 l. wody mineralnej Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:36 przez thundercat85. to zależy od dnia, schabowego nie jem codziennie, pierś z kurczaka również jadam, nawet częściej niż schab, ale schabowego nie wyklucze z diety, bo lubię. Dużo gotuje w parowarze np. warzyw, ryb itd tylko, ze ogolnie to jem jak za dwoje. bo jak jem mniej to jestem głodna. np jednym wystarczy jedna kanapka na sniadanie a ja się najem minimum dwoma. moim zdaniem za duzo tłusto jesz na 2 smiadanie 2 paczki słodkie bułki na obiad schabowego ziemniaki a na podwieczorek pierogi ? masakra ja na sniadanie zalezy czy jestem w pracy czy nie jak w pracy to na 9-10 godz zjem od 4-6 kanapek ciemnego chleba z sałata serem albo wedliną moja pokusa to troche na to majonezu ale nie zawsze czasmi biore jakis serek np turek albo puszke fileta w sosie pomidorwym jak przyjde to zjem jakas kanpake albo jogurt i ok 18:30 jem z moim M obiad ale nie wiele sobie go nakładam kolacji juz moge nie jesc wcale czasmi zjem jakas kanapke jogurt a i pije duzo soków i wody i rano kawe z mlekiem oczywiscie owoce i słodycze tez jadam Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:36 przez princeska22. Wg mnie sporo. U mnie wygląda to tak: śniadanie: garść fitelli + szklanka mleka 2. śniadanie: kromka chleba z czym popadnie obiad: ryż na sypko z warzywami kolacja: szklanka maślanki lub nic ;-) To nie jest menu godne naśladowania. Przy moim trybie życia nie mam wiele czasu na jedzenie. Brakuje mi witamin. przykładowo.... śniadanie: kajzerka z danio albo płatki z mlekiem 2 danie: jogurt obiad: zupa pomidorowa z ryżem w międzyczasie: 3 kawy z mlekiem bez cukru i czasami coś słodkiego. właściwie codziennie przegryzę jakieś ciasteczko albo loda ale niekoniecznie kolacja: kajzerka z szynką i serem Podwieczorek jest zbyt obfity zdecydowanie. Jak już musisz jeść te pierogi, to poprzestań na 5 max i do tego jakaś surówka dla zapchania się ;D Mój dzisiejszy: Śniadanie: miska owsianki II śniadanie: banan plus bułka z serem Obiad: zupa jarzynowa Podwieczorek: pół paczki wafelków Kolacja: nic (przez te wafle ;D) Cytatprinceska22 moim zdaniem za duzo tłusto jesz na 2 smiadanie 2 paczki słodkie bułki na obiad schabowego ziemniaki a na podwieczorek pierogi ? masakra ja na sniadanie zalezy czy jestem w pracy czy nie jak w pracy to na 9-10 godz zjem od 4-6 kanapek ciemnego chleba z sałata serem albo wedliną moja pokusa to troche na to majonezu ale nie zawsze czasmi biore jakis serek np turek albo puszke fileta w sosie pomidorwym jak przyjde to zjem jakas kanpake albo jogurt i ok 18:30 jem z moim M obiad ale nie wiele sobie go nakładam kolacji juz moge nie jesc wcale czasmi zjem jakas kanapke jogurt a i pije duzo soków i wody i rano kawe z mlekiem [/quot to tylko przykladowa rozpiska, w celu takim abyscie okresliły czy to malo czy duzo wg was, schabowy jem sporadycznie czesciej, pierś z kurczaka, kotlet czy tez rybe na parze z Wg mnie sporo. U mnie wygląda to tak: śniadanie: garść fitelli + szklanka mleka 2. śniadanie: kromka chleba z czym popadnie obiad: ryż na sypko z warzywami kolacja: szklanka maślanki lub nic ;-) To nie jest menu godne naśladowania. Przy moim trybie życia nie mam wiele czasu na jedzenie. Brakuje mi witamin. rzeczywiscie malutko, gdybym się tak odżywiała waga raz dwa spadlaby mi w dół Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:38 przez 1basia89. przeraził mnie Twój podwieczorek, nie stosując diety jem na obiad czasem do 6 pierogów Ja nie stosuje diet, jedynie staram się przestawić na jak najzdrowsze jedzenie, dlatego jem np : Śniadanie kromka chleba razowego i twarożek ze szczypiorkiem, albo kromka z sałatą plasterek sera/pasztet sojowy papryka, ogórek, pomidorek Drugiego śniadania czasem nie jadam ( a to błąd), czasem jadam,ale jak już to zależy od głodu haha, i albo jest to jakiś jogurt, albo kanapka/dwie jak na śniadanie + jajko Na obiad makaron pełnoziarnisty z zupą szpinakową Podwieczorek to jest rzadkość straszna, ale jest to jogurt bądź coś na słodko, kruche ciacho z herbatom, A kolacja, to również jest albo nie ma, ale jest to serek, jogurt, czasem musli a czasem kanapka, jajecznica itp. Ogólnie staram się urozmaicać jedzenie, ale w moim jadlospisie królują zazwyczaj warzywa Uwielbiam Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:39 przez modystka. duzo to by nie bylo gdybys czesciej jadla warzywa i owoce... a w tym przykladowym menu dominuja posilki ciezkostrawne, oraz nic nie wnoszące dla Twojego organizmu jak bulki slodkie ( ja zjadam 1 na tydzien, i jakiegos batona ponad to nie uzywm od co najmniej 6 lat cukru do kawy i herbaty Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-18 22:42 przez thundercat85. a czy jecie w okreslonych porach, które weszły wam juz w tryb codzienny czy raczej nie macie określonych pór spożywania posiłków ? Mi także wydaję się, że sporo. Może po prostu nie urozmaicaj sobie tak tych dań umysłowo. Jedz co chcesz i prowaź sportowy tryb życia, czasem pobiegaj poćwicz wieczorem 5 minutek. Ja rano wgl nie jem śniadania w szkole jakąś bułeczkę czasem poem przyhcodze jem obiad malutko i znów coś.. Jem często ale mało. ja mam 9, 10 12,13 15 18 20

jak wyglądał wasz 1 raz